RPA bardziej demokratyczne od Polski?

Aktualizacja: 15 wrz 2018

RPA jest bardziej demokratyczne od Polski.


Przynajmniej zdaniem Economist Intelligence Unit. RPA zajmuje 41 miejsce na ich liście, Polska 53 (1. miejsce ma Norwegia).

zdj. Economist Intelligence Unit


Zdaniem specjalistów firmy Polska ma wprawdzie więcej swobód obywatelskich oraz sprawniejszy proces wyborczy i większy pluralizm partyjny, jednak w RPA jest znacznie wyższe zaangażowanie polityczne, odrobinę wyższa kultura polityczna, a rząd działa wyraźnie skuteczniej.


Mam zagwozdkę. Z jednej strony o sile demokracji RPA świadczy fakt, że od 1994 roku wybory wygrywa ta sama partia, zawsze ponad połową głosów, a kraj nie stał się jeszcze dyktaturą. Z drugiej strony aż tak różowo nie jest i sam pisałem o tym kiedyś tekst dla Polskiego Centrum Studiów Afrykanistycznych (https://pcsa.org.pl/republika-poludniowej-afryki-zuma-rozmontowuje-demokracje/). Więc demokracja jest silna, ale nie tytanowa.


Nie odważyłbym się zaoferować policjantowi w Polsce łapówki. Tu może bym spróbował (ciekawostka: ponoć czarni biorą, biali nie biorą, a z kolorowymi nigdy nie wiadomo). Z drugiej strony numeru z naszą aferą gruntową nie przebiłoby chyba nie tylko RPA, ale nawet Demokratyczna Republika Konga*.


*(Hipoteza Tadeusza M.: słówko "demokratyczny" w nazwie jest metodą państw na wyznawanie, że demokracjami nie są i nigdy nie będą).


RPA ma wprawdzie wysoki odsetek głosujących w wyborach (ostatnio 74%), ale odsetek ten liczy się od liczby zarejestrowanych wyborców, nie ogółu populacji powyżej 18 roku życia. W naszych ostatnich wyborach oddano 15,5 mln głosów i stanowiło to trochę ponad połowę uprawnionych (jakieś 31 mln). W ostatnich wyborach w RPA oddano 18,6 mln głosów (z ok 36 milionów w wieku wyborczym, po prostu zarejestrowanych jest dużo mniej). Jeśli na chwilę pominie się różnice systemowe to odsetek jest podobny.


W RPA ludzie są bardziej zaangażowani obywatelsko i to jest piękne. Ale też nierzadko zaangażowanie to wymusza sytuacja w kraju (np. popularne straże sąsiedzkie nie powstały dlatego, żeby spacerować z kolegami po dzielnicy, ale żeby rzadziej zabijano naszych sąsiadów). Są także zaangażowani politycznie, ale to zaangażowanie często kończy się protestami i przemocą na ulicach. Oczywiście dowodzi to braku bierności, ale nie jestem przekonany, czy kultury politycznej też.


Moje doświadczenia z urzędów tutaj i w Polsce również wskazują na to, ze u nas już zaczyna być nieźle. A w RPA jeszcze nie. Z drugiej strony znam mieszkającego w innej cześci RPA Polaka, którego wrażenie są zupełnie odwrotne.


Trudno mi powiedzieć, na ile skuteczny jest rząd. To bardzo przeczy stereotypowi państwa afrykańskiego, ale myślę, że RPA może mieć skuteczniejszy rząd od nas. Np. bez przerwy usuwa się kogoś ze stanowiska za korupcję. Dowodzi to korupcji, ale też sprawności systemu, który ją wyłapuje. U nas na ogół robi się to po cichu. Prezydent Jacob Zuma jest ewidentnym debilem, ale istnieje spore prawdopodobieństwo, że kręgosłup administracji jest sprawny, sprawniejszy od naszego. Pewności jednak nie mam.


Zabawne to jednak porównywanka, z których mało wynika, a które na moich studiach bardzo lubiano. Bo jak porównać sto kilkadziesiąt państw o niejednakim zróżnicowaniu kulturowym, etnicznym, językowym, infrastrukturalnym itd. itp.


A jako ciekawostka: austriackie Democracy Ranking Associacion odwraca miejsca w zestawieniu: u nich Polska jest 27. a RPA 71. Tylko Norwegia u jednych i drugich najlepsza.


https://en.wikipedia.org/wiki/Democracy_Index

2 wyświetlenia

© 2018 by Tadeusz Michrowski. Proudly created with Wix.com