© 2018 by Tadeusz Michrowski. Proudly created with Wix.com

Nie róbcie tego w domu

Kto nie ryzykuje, nie pije szampana. Na trasę przez trzy kraje, w tym pustynie Namibii, wzięliśmy toyotę corollę. Każdy lepszy samochód był ponad dwukrotnie droższy.


Cwaniak Tadeusz zakładał jednak, że wypożyczalnia może nie puścić Corolli na kilka tysięcy kilometrów przez kontynent. Zagraliśmy więc w tchórza.


I oto czym jedziemy: Toyota RaV IV w cenie Corolli. Oszczędzamy ponad 1000 USD.


Zdaję sobie sprawę, że flaga z godłem ma bardzo specyficzny zakres użycia, jest zarezerwowana m.in. dla placówek dyplomatycznych. Moi drodzy: w każdym miejscu na świecie powinniście starać się być ambasadorami swojego kraju (a poza tym Kuba nie ogarnął).


Mała uwaga. Dzielę się tym sukcesem z małym zastrzeżeniem: nie polecam tej formy podróżowania. Ograniczone środki zmuszają mnie do tego rodzaju prób, ale bywało już, że mój "spryt" sprawił, że przez sześć godzin gadałem w upale z jakimś zbłąkanym psem, czekając na stopa. Tego rodzaju historie wspaniale się opowiada, niekoniecznie równie wspaniale przeżywa. Każdy powinien podróżować w taki sposób, w jaki sprawia mu to największą przyjemność, choćby było to all inclusive w Egipcie. Dopóki nie zachowuje się jak dupek, oczywiście.

7 wyświetlenia