© 2018 by Tadeusz Michrowski. Proudly created with Wix.com

Kapsztad niedzielnego turysty

Dziś lekko felietonowo, bo chyba... schrzanił mi się aparat. Nie wysuwa się soczewka, wnioskuję więc, że albo obiektyw wypadł z zębatek albo wpadł do niego piasek.

Tak czy tak źle.

Tymczasem - Kapsztad okiem niedzielnego turysty. Mało afrykański na pierwszy, abolutnie pobieżny rzut oka. A chłopaki z recepcji hostelu oglądają ichniejszą wersję Warsaw Shore i palą zioło.


1 wyświetlenia